INSPIRACJE KS. JANA:

 

Nawet gdy cezarowie będą zakładać dumne cesarstwa, uczeni zaskakiwać ludzkość nowymi osiągnięciami techniki i nauki, artyści tworzyć cudowne dzieła, to wszystko to nigdy nie wypełni głębi duszy ludzkiej, jeśli zapomnimy o podążaniu za Zmartwychwstałym Chrystusem. Faust Goethego także próbował wszystkiego na świecie. I kiedy w końcu oszukany przez wszystko i zrozpaczony próbował odebrać sobie życie, usłyszał nagle uroczysty dźwięk dzwonów wielkanocnych: ręka, którą chciał odebrać sobie życie, opadła, a jego ogarnęła nowa chęć życia.

https://ksmacha.pl/ks-jan-macha/homilie-i-kazania/45-kazanie-wygloszone-13-iv-1941

***

„Kim jesteś?” (Jan)

 

Wszystkie dziedziny nauki bardzo szybko się dziś rozwijają, ale jedną dziedziną niestety za mało się zajmujemy, a jest nią samopoznanie, które św. Klemens z Aleksandrii nazywa „najdoskonalszą ze wszystkich nauk”. Spróbujmy więc pójść choć trochę dalej w tej dziedzinie przez poszukanie odpowiedzi na pytanie, które Żydzi zadali św. Janowi: „Kim jesteś?”

 

Zapytajmy więc:

Kim jesteś jako człowiek i

Kim jesteś jako chrześcijanin.

(…)

Mój drogi słuchaczu! Czy może ty też jesteś współczesnym chrześcijaninem, chrześcijańsko ochrzczony, ale żyjący jak poganin? Chrześcijanin z nazwy, którego niewiele obchodzą łaska i przepisy Kościoła? Wtedy również ciebie będą dotyczyć słowa Zbawiciela: „Poganom w dniu sądu będzie lepiej niż tobie”.

https://ksmacha.pl/ks-jan-macha/homilie-i-kazania/48-kazanie-wygloszone-15-xii-1940

***

Przypatrzmy się bliżej tej Jerozolimie nad którą Chrystus zapłakał. Jerozolima była bogatym miastem. Chlubą jej była świątynia prawdziwego Boga. Dachy świecą się od złotych blach. Lud bogaty. W świątyni dym kadzielnicy z modłami kapłanów codziennie się wznosi pod niebo; od świtu do wieczora kapłani i lewici śpiewają psalmy na chwałę Boga, a przecież Chrystus Pan płacze nad zepsutem miastem. Czemu? Bo oto w tych pysznych pałacach widział Pan Jezus wielką liczbę bezbożnych Sadyceuszów, którzy całkiem wiarę prawdziwą zagubili, którzy żyjąc w rozpustach jak ów bogacz ewangeliczny, z wszelkich nauk i proroctw tylko drwili i urągali. Tu w tych mieszkaniach widział Pan Jezus chytrych Faryzeuszów, którzy pod obłudą pobożności szkaradne krzywdy i zdrady ukrywali. Tu widział knujących bunty i niepokoje Herodianów; tu patrzał na dumnych Gamalielistów i Hellenistów, nauczycieli publicznych szkół, dbających i uganiających się o sławę, lecz nie dbających o chwałę Boga i Jego wyroki. Tu widział naród wybrany, pokolenie Judy i Dawida zmienione, jakby złoto sczerniałe na węgiel. Westchnął Pan Jezus i rzewnie zapłakał: „Gdybyś ty miasto poznało dzień nawiedzenia Twego”.

(…)

I cóż dla nas stąd wynika? Oto: rozważmy i my dzisiaj toż samo miłosierdzie Boga około naszego zbawienia. Ten sam jest dzisiaj Zbawiciel, który wzdychał i płakał nad zaślepieniem ludu swego. Ten sam działa niepojęte cuda miłosierdzia swego, abyśmy nie zginęli na wieki. Któż nie wzruszy się słysząc o ogromie miłosierdzia Bożego? Już w St.[arym] Test.[amencie] tyle razy mamy powtórzone słowa: „Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i żył”. Któż się nie wzruszy słysząc przypowieść o synu marnotrawnym, która jest obrazem miłosierdzia Bożego. Bo jako ojciec marnotrawnego syna przyjmuje ochotnie, i powracającego przyciska do serca, nie wyrzucając mu ani utraty majątku, ani występków jego, tylko ściska i całuje uratowanego, nowymi okrywając go sukniami i ozdobami, tak czyni Ojciec niebieski: woła do siebie odbiegłego człowieka, prosi, różnymi sposobami przyciąga, wszystkie grzechy przebacza, i cieszy się z uratowania zgubionego już grzesznika.

https://ksmacha.pl/ks-jan-macha/homilie-i-kazania/57-kazanie-wygloszone-7-viii-1938

***

Nierzadko czyni się chrześcijaństwu zarzut, jakoby zdrętwiało ono w przepisach wiary i tekstach modlitw. Zarzuca się, że nie ma w nim już ciepła i przeżywania oraz że my – chrześcijanie – potrafimy wprawdzie dużo opowiadać o Bogu i bożych sprawach, jednak nasze serca pozostają przy tym zimne i niewzruszone. Choć zarzut ten jest zapewne przesadzony, to jednak tkwi w nim przecież ziarenko prawdy.

(…) Wszyscy wierzymy w Stwórcę i Ojca w niebie. Ale czy idziemy przez życie rzeczywiście radośniej niż ci, którzy nie mają (już) takiej wiary? Czy naprawdę lepiej potrafimy radzić sobie z trudnościami w życiu? Tutaj przecież coś jest nie w porządku! Czegoś tu brakuje!

(…)

„Jeśli Bóg mnie ukochał, to jedyną odpowiednią postawą byłaby moja miłość do Niego!” Gdyby ta myśl obudziła się i zapuściła korzenie w naszej duszy, to byłby najlepszy owoc tego kazania. Ponieważ wraz z dniem, w którym zaczynamy miłować Boga, zaczyna się prawdziwie i szczerze nowy odcinek naszego życia. Wówczas wszystko ukaże się nam w nowym świetle. Nasza relacja z Bogiem i z bliźnimi, nasza postawa wobec krzyża i cierpienia w naszym życiu, nasza praca zawodowa, wszystko naraz otrzyma zupełnie inny wizerunek. Nasze myślenie, mówienie i działanie, całe nasze życie będzie doznawać powolnej, ale nieustającej przemiany od wewnątrz.

 

https://www.ksmacha.pl/ks-jan-macha/homilie-i-kazania/50-kazanie-wygloszone-1-iii-1940

***

O nadziei:

„Nie traćcie nadziei, jeśli zdarzy się, że będziemy w mniejszości! Zaczyn jest również mniejszością pośród dużej ilości mąki. Chrystus, apostołowie, pierwsi chrześcijanie także byli w mniejszości”.

(kazanie wygłoszone w listopadzie 1940)

  

 ***

O wdzięczności:

Wdzięczność jest zewnętrznym wyrazem kochającego. Jest to przymiot szlachetnej duszy, która za odebrane dobrodziejstwa oddaje uczucie serca. Ten przymiot instynktownie posiadają zwierzęta, a żywioły świata przypominają go człowiekowi. W żywocie św. Gerazyma czytamy, że do jamy nad Jordanem, w której ów św. żył, przybliżył się pewnego dnia z wielkim rykiem lew, któremu ostry cierń rozdarł łapę. Pustelnik wyjął cierń z łapy, która się już jątrzyła, obmył i owinął łapę. Wdzięczny lew już od owego dnia nie opuścił Gerazyma, wszędzie mu towarzyszył, w nocy spał przed jego celą. Jak mógł tak mu służył. Gdy św. umarł, zwierzę żałośnie ryczało, okazując głęboką boleść. Lew nic nie jadł, ale rycząc żałośnie, rzucał się na mogile św. tak długo aż tam skonał. A więc nawet dzikie zwierzę umie być wdzięczne za małą usługę. Sam tylko człowiek staje się dla Boga niewdzięczny.

(…)

A czy nie mamy za co Panu Bogu dziękować? Jeżeli ten, który może nie miał całe życie na pożywienie, jak i ten, który całe może życie był nękany chorobami i cierpieniami, poczuwa się do wdzięczności wobec Boga, to tym bardziej ty, który wszystko masz. Masz i zdrowie i dobrobyt i szczęśliwym się czujesz. Potrzebaż to wielu jeszcze dowodów, że masz być Bogu wdzięczny? Jeżelim mało powiedział i tym, co powiedziałem do wdzięczności ku Bogu was nie poruszył, przypomnijcie sobie grzechy wasze, któreście od początku życia waszego popełnili, przypomnijcie sobie złe myśli, mowy i szkaradne uczynki, o których najlepiej sumienie wasze wie, bo są zakryte przed oczami ludzkimi.

Osądźcie się sami w skrytości i wyznaczcie sobie bezstronnie karę, a poznacie, iżby niejeden już dawno w płomieniach piekielnych gorzał, a przecież Pan Bóg go tak nie ukarał, lecz trzyma go na świecie? Dlaczego? Oto dlatego by się poprawił i dobrymi uczynkami za przewinienia odpokutował i odwdzięczył. (…)

https://www.ksmacha.pl/ks-jan-macha/homilie-i-kazania/53-kazanie-wygloszone-26-viii-1939

*** 

O Opatrzności Bożej

„(…)Pewnego dnia zawiadomiono św. Józefa Cottolengo, założyciela Małego Domku Opatrzności Bożej, iż zabrakło zapasów w spiżarni, więc kilkuset chorych nie będzie miało obiadu. Cottolengo uśmiechnął się tylko i kazał nakrywać w refektarzu. Nadeszła pora obiadowa, chorzy zasiedli do stołów, a na stołach pusto. Cottolengo zaczyna odmawiać modlitwy przed jedzeniem, aż oto słychać turkot wozów, wjeżdżających na podwórze Małego Domku. To Opatrzność Boża przysłała swym biedakom gotowy obiad. Oto pułk wojska otrzymał nagle rozkaz wymaszerowania na manewry. Rozkaz musiano spełnić bez zwłoki, nie było czasu na spożycie obiadu, więc też pułkownik kazał gotowy obiad zawieść do Małego Domku.

(…)

Wprawdzie zamiary Boże są dla nas często nie zrozumiałe, według słów Dawida: „Sądy Twoje przepaść wielka”, lecz pochodzi to stąd, że my patrzymy tylko na chwilę obecną i chcemy by ona była dla nas korzystną. Bóg zaś obejmuje swoją opatrznością całe nasze życie i wieczność naszą, by nam ułatwić osiągnięcie ostatecznego celu. Dlatego szemrzemy często przeciw Bogu, dopuszczamy do siebie wątpliwości, czy też Bóg sprawiedliwie rządzi światem. My byśmy inaczej rządzili! Takie okrzyki wyrywają się nam z piersi. Ale czy słusznie?”

https://www.ksmacha.pl/ks-jan-macha/homilie-i-kazania/55-kazanie-wygloszone-9-vii-1939

***

 

(…) Gdy św. Franciszka de Chantal była jeszcze małą dziewczynką, pewien heretyk w jej obecności przemawiał w sposób pełen niedowiarstwa na temat Najświętszego Sakramentu. Wtedy Franciszka wystąpiła przed niego ze słowami: „Jak to? Nie wierzy pan, że Jezus jest w Najświętszym Sakramencie? Przecież On sam to powiedział. Czyni Go więc pan kłamcą? Gdyby posądził pan króla o kłamstwo, skazano by pana na ciężką karę. Czego może pan oczekiwać, skoro samego Boga czyni pan kłamcą?”.

(…)

Także dzisiaj Jego potęga jest tak samo wielka, jak wcześniej. I także was zaprasza On: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. Podążcie zatem za jego zaproszeniem. Przychodźcie naprawdę często do domu Bożego, aby oddać Chrystusowi cześć w Najświętszym Sakramencie i powierzyć Mu wszystkie intencje i cierpienia waszych serc. On wam pomoże. Wprawdzie nie spełni wszystkich waszych czysto doczesnych ziemskich życzeń, tak samo nie odejmie wam wszystkich waszych krzyżów i mąk. Ale wam pomoże, pokrzepi was i wzmocni w walce ze złem. I jeśli wpadniecie znów w grzech, udzieli wam odwagi i siły, abyście przez szczerą pokutę powrócili na drogę łaski i cnoty. Amen.

https://www.ksmacha.pl/ks-jan-macha/homilie-i-kazania/43-kazanie-wygloszone-31-viii-1941

*** 

"Pewien umierający ojciec zawołał do swojego łoża swych 12 synów i dając im 12 strzał związanych razem żądał, aby je złamali. Kiedy jednak żaden z 12 mężczyzn tego uczynić nie mógł pomimo swojej siły, wtedy ojciec rozwiązał strzały i swoimi słabymi rękami złamał jedną po drugiej. Kiedy synowie patrzeli na ojca nie wiedząc co by ta cała scena miała oznaczać, objaśnił im, że te związane strzały, których złamać nie mogli to solidarność. I tak – rzekł do nich – i was nikt nie przemoże, jeżeli tylko razem się trzymać będziecie. (...)

Najmilsi – czas, żeby się zainteresować życiem parafialnym. Uczmy się od nieprzyjaciół naszych, którzy znajdują wiele energii i czasu aby prowadzić dzieła zniszczenia. Tym bardziej my, którzy wiemy, że ani jeden czyn dobry nie będzie daremny, ale za wszystko Bóg nam wynagrodzi. Przede wszystkim wyrabiajmy w sobie ducha miłości i solidarności chrześcijańskiej, aby kiedyś i o nas można było powiedzieć, jak powiedział św. Łukasz o pierwszej gminie chrześcijańskiej: „A mnóstwa wierzących było serce jedno i dusza jedna”.
Amen.

Chorzów III, dnia 28.VIII 38 r.

Zachęcamy do przeczytania całości - KLIKNIJ

 

****************

Zapraszamy wszystkich do tworzenia niniejszej strony. Niech to forum wymiany myśli ks. Jana będzie formą przygotowania do beatyfikacji, która odbędzie się 20 listopada 2021 r. 

Niech Sługa Boży ks. Jan Macha stanie się dla naszego Kościoła inspiracją odnowy osobistej, wspólnotowej i duszpasterskiej. 

Na stronie: https://ksmacha.pl/ lub https://janmacha.gosc.pl/ możemy znaleźć kazania, listy ks. Jana. Zachęcamy do wczytania się w ich treść. Jeśli znajdziecie Państwo jakąś myśl, która w sposób szczególny Was zainspiruje do odnowy życia, prześlijcie ją wraz z linkiem - zamieścimy ją na naszej stronie, żeby także inni mogli zatrzymać się na tychże słowach.

Ufamy, że słowa ks. Jana staną się dla nas inspiracją do pogłębiania naszej więzi z Bogiem i sobą nawzajem.

Myśli można przesyłać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

23 czerwiec 2021

Warsztaty psychologiczne

Zapraszamy wszystkie osoby zainteresowane, a w szczególności małżonków na warsztaty psychologiczne

22 luty 2021

Rok Rodziny Amoris Laetita

Rok Rodziny Amoris Laetitia jest inicjatywą papieża Franciszka, skierowaną do wszystkich rodzin...

19 luty 2021

Jubileusze małżeńskie 2022

Msza Święta w intencji jubilatów odbędzie się 22 maja 2022 r.